Henryk Kania dla nas!

Kilka razy miałam okazję kupić wędliny firmy „Henryk Kania”. Wśród alergenów nie było glutenu, nie szkodziły mi one, ale mimo to postanowiłam napisać do producenta, by mieć pewność.

Pragnę poinformować, iż na etykietach wszystkich naszych produktów zawarte są informacje dotyczące występowania składników alergennych m.in. glutenu.

Będę kupować te wędliny, bo są naprawdę dobre. Polecam je wszystkim! Pamiętajcie tylko, by zawsze czytać etykiety!

Share this...
Share on FacebookTweet about this on Twitter

23 Comments Dodaj swój

  1. ~Zygmunt pisze:

    Witam serdecznie.

    Bardzo cenię sobie Pani bloga. Zwłaszcza przepisy w nim zawarte 🙂
    Na szczęście na rynku pojawiają co raz to nowe produkty. A co dla mnie najważniejsze, to sporo mięsnych, gdyż jestem mięsożercą. Ja osobiście cenię sobie produkty Zakładów Mięsnych „Żywiec”, są smaczne i wiele ich produktów nie zawiera glutenu. Polecam.

    Pozdrawiam i życzę Zdrowych i pogodnych, zbliżających się świąt.

    1. Panie Zygmuncie, dziękuję serdecznie za życzenia i życzę Panu tego samego! Zapraszam ponownie na mojego bloga i dziękuję za komentarz.

  2. ~Małgośka pisze:

    Zgadzam się z panią. Wyroby pana Kani nie tylko są bardzo smaczne ale również robione z myślą o nas – bezglutenowcach :).

  3. ~Buziaczek pisze:

    Super, malo producentwo wedlin mysli o nas bezglutenowcach:) ciesze sie, ze bede mogla jesc teraz pyszne miesko!!!:):) zaraz lece do sklepu po jakies kabanosky od Henryka Kani w takm razie!

  4. ~strazak pisze:

    Świetny blog :)Fajnie, że teraz mamy pewność, że w produktach od Kani nie ma tych niedobrych substancji 🙂 Próbowaliście w ogóle kabanosów maestro? polecam szczególnie smak wędzony – rewelka!

    1. Dziękuję za miłe słowa! Pozdrawiam!

  5. ~Siembida pisze:

    Jestem na diecie bezglutenowej od 2 miesięcy. Bardzo mi brakowało parówek i wreszcie znalazłam w Auchan, producent Henryk Kania. Przepyszne polecam wszystkim:) I tanie bo wyprodukowane dla Auchan.

  6. ~gacia pisze:

    Kania najlepszy ostatnimi czasy. Kabanosy Maestro i wszystkie podsuszane rządzą! Żywiecka i Krakowska!

  7. ~lepek pisze:

    niedawno odkrylem alrgie na gluten, ciesze sie, ze coraz wiecej produktow nie posiada tego skladnika i mozna nawet ebdac glutenowcem smacznie jadac:)

  8. ~joki pisze:

    to są porządne produkty. Szczególnie te podsuszane. Maestro , kabanosy, żywiecka

  9. ~oczon pisze:

    Gluten jest w pszenicy, tego nie jedzcie. ajlepiej samo mięso i ograniczać węglowodany i przetworzone produkty. Jak przekąska to polecam też kabanosy. Moga być Maestro, ważne żeby od dużej, znanej firmy.

  10. ~folio pisze:

    Kania według mnie robi najlepsze jakościowo wędliny, kiełbasy itp. Eksportuje więc ma certyfikaty co dla mnie jest najwazniejszym argumentem

  11. ~danka pisze:

    to prawda jesli o mnie chodi i o Kanie. te suche sa najlepsze chyba

  12. ~robczyn pisze:

    no no pyszne i jakościowo bez zarzutów. szczególnie te suche!

  13. ~hakim pisze:

    żywiecka i krakowska akurat mi najbardziej podchodzą

  14. ~franio pisze:

    fajnie, ze jest ten blog, dopiero go odkryłem, na pewno skorzystam i z kani tez. dzieki

  15. ~flaga pisze:

    ja tez lubie tego producenta, jest dobry jakosciowo i ma przystepne ceny:) nanjlepsze sa maestro!

  16. ~Zoltar pisze:

    Mam pytanie czy kabanosy sa bezglutenowe?

    1. W przypadku firmy Henryka Kania – tak, ale (jak zawsze) sugeruję czytać etykiety. Co do innych firm – wskazane jest zapoznanie się ze składem.

  17. ~Szreder pisze:

    Witam!
    W jakich sklepach można kupić te wyroby?Pozdrawiam!

    1. Widziałam m.in. w Tesco, Auchan i Almie 😉

  18. ~Ewa Lewczak pisze:

    Witam
    Prosze o informacje, czy jeszcze produkuje Pan kielbase ze schabu.
    Raz udalo mi sie kupic w supermarkecie.
    Jestem z Gdanska i nie moge trafic na ten wspanialy wyrob.
    Pozdrawiam Lewczak

  19. elek pisze:

    lubię wędliny waszej firmy ale dlaczego trujecie ludzi AZOTANEM SODU E250, nie ma zamiennika zdrowego?
    nie mam gdzie napisać tego pytania do producenta , dlatego zrobiłem to tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *