Wakacje nad polskim morzem [dieta bezglutenowa w podróży]

Kochani, wróciłam z kilkudniowego pobytu nad polskim morzem. Wybraliśmy Rowy i na chwilkę wpadliśmy do Ustki. Jak zapowiedziałam przed wyjazdem, przedstawiam Wam krótką relację z tego, jak tam było. Jak się możecie spodziewać, bezglutenowych fajerwerków nie było…

Rowy to bardzo mała miejscowość. Według danych z 31 grudnia 2007 r. miejscowość miała 397 mieszkańców, więc sklepów tam jak na lekarstwo. No tak, ale jakieś sklepy są. Nauczona doświadczeniem wzięłam ze sobą chleb bezglutenowy, bo wiedziałam, że tam, na miejscu, takiego chleba nie znajdę. No i się nie pomyliłam. W żadnym ze sklepów nie znalazłam chleba bezglutenowego, ale za to były wafle ryżowe, które nieco mnie podratowały w 2 ostatnie dni.

Nie kupowaliśmy wyżywienia na miejscu, bo nie było opcji bezglutenowej. Poza tym, nie lubimy być związani posiłkami na wyjeździe. Robiliśmy posiłki sami. Śniadania to jakiś serek do smarowania + warzywko (pomidor, ogórek). W sklepach znalazły się także kaszki bezglutenowe, więc jest to jakaś opcja dla młodszych bezglutków.

Obiady? Kupiliśmy na miejscu grill (koszt ok. 20 zł) i grillowaliśmy. Jednego dnia kiełbaska (bezglutenowa, z tym nie było problemu, bo lokalne firmy oferują takie produkty – na szczęście), innego karkówka, kurczak i camembert (pyszny z grilla!). Do tego jakieś warzywko (pomidor, papryka, ogórek). I załatwione.

Na kolację grill lub kanapeczki. Jednego dnia zrobiliśmy też sałatkę warzywną (pomidor, ogórek, cebulka). W upalne dni to idealna sprawa.

Ucieszyło mnie to, że nie było problemu z lodami. Bardzo dużo jest miejsc, które oferują tradycyjne wyroby, lody „domowej” roboty i zapewniali mnie o ich bezglutenowości. Zaryzykowałam i się opłaciło – lody były pyszne i bezpieczne. Jeśli ktoś nie chce ryzykować, może wybrać sprawdzone firmy, których lody dostępne są w sklepach.

Mam nadzieję, że Wy, podczas swoich wakacyjnych podróży, jakoś dacie radę. Ja, mimo że w Rowach i Ustce nie znalazłam knajpy bezpiecznej dla nas, ratowałam się sprawdzonym grillem i przekąskami w sklepach. Da się? No pewnie, że się da! Pamiętajcie, nic nie może popsuć Wam Waszego urlopu! 🙂

Share this...
Share on FacebookTweet about this on Twitter

10 Comments Dodaj swój

  1. ~asia napisał(a):

    Hej, jestem nad morzem w Chłapowie, koło Władysławowa. Jest ciężko, wszędzie pyszne drożdżówki i gofry! Moja glutenowa część rodzinki zjada wszystko a ja poszczę:/ na szczęście znalazłam lody włoskie z bezpiecznym składem, odradzam Zieloną Budkę, może zawierać śladowe ilości. Gorzej z obiadami, wczoraj zjadłam frytki które według zapewnień miały byc smażone w osobnej fryturze-niestety nie były!

  2. ~michal napisał(a):

    A byl moze ktos w mielnie-koszalinie i orientuje sie jak tam wyglada dostep do produktow bezglutenowych

  3. ~Michal napisał(a):

    Hej ma moze ktos info jak wyglada sytlacja w Mielnie, Koszalinie z jakimis knajpkami z jedzeniem bezglutenowym

  4. ~Nina napisał(a):

    Hej, my również byliśmy nad morzem. Jak zawsze wzięliśmy swoje jedzenie bezglutenowe, a na miejscu zrobiliśmy również kilka razy grilla, raz zagościliśmy również w znajomej smażalni

  5. ~Agnieszka napisał(a):

    jakie bezglutenowe kiełbaski znaleźliście w lokalnych sklepach??

  6. anna napisał(a):

    Pewnie, że się da. A w moim miasteczku otwarto nową piekarnię, gdzie można kupić chleb bezglutenowy, drożdżówki, ciasta. Cieszy mnie oczywiście chleb, bo nie jest pakowany próżniowo z datą ważności po koniec świata. W dodatku bardzo smaczny. 🙂 🙂

  7. ~Michal napisał(a):

    Anno a jakie to miasto?

  8. ~asia napisał(a):

    jeszcze raz ja:) będąc w Chłapowie rzeczywiście miałam problem znaleźć coś dla siebie. Słyszałam, że we Władysławowie jest sieć sklepów 34, gdzie można kupić pieczywo bezglutenowe, ale osobiście tego nie sprawdziłam.
    Chciałabym natomiast serdecznie polecić restauracje TRIO przy ul. Starowiejskiej w Gdyni, która serwuje posiłki normalne, oraz w wersji bezglutenowej! byłam, sprawdziłam i było PYSZNIE:) menu całkiem niezłe (można przeczytać i sprawdzić ceny na ich stronie), restauracja bardzo przyjemna, a ceny przystępne. Miejsce przyjazne nie tylko bezglutkom, ale również rodzicom! jest tam duży kącik zabaw dla dzieci oraz przewijak w toalecie dla niemowlaka:)super miejsce:)
    przy tej samej ulicy jest sklep Bio Świat, gdzie można kupić wiele produktów dla nas:) żałuję tylko, że nie trafiłam na dostawę wyrobów garmażeryjnych (w czwartek).
    lubie takie miejsca:)

  9. ~Staniewska napisał(a):

    W Dzwirzynie super restauracja Mesa gdzie podają dania bezglutenowe.Moje dziecko było zachwycone

  10. ~Magdalena napisał(a):

    Witam.

    Czytając Państwa wypowiedzi, wniosek jest jeden….zaopatrywać się w swoje jedzenie i miec gdzie je gotować : / Cieszę się ,że pojawiają się restauracje gdzie mimo wszystko można zjeść bezglutenowo i się relaksować na zwiedzaniu anie przy gotowaniu 🙂 Co do gofrów…. w domu samemu można zrobić 🙂 A czy ktoś z Państwa orientuje sie jak jest z jedzenie bg w górach naszych ????

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *