Szynka Szwarcwaldzka

on

Chciałabym pokazać Wam dzisiaj produkt bezglutenowy, który odkryłam przypadkiem. Gdzieś kiedyś słyszałam, że w Biedronce można dostać bardzo dobrą wędzoną szynkę bezglutenową i dzisiaj udało mi się na nią trafić.

Chodzi o Szynkę Szwarcwaldzką z firmy Kraina Wędlin.

Na opakowaniu podkreślono, że szynka nie ma ani glutenu ani laktozy. Wygląda bardzo ładnie, widać, że to produkt, o który zadbano.

Jak tylko ją spróbuję, na pewno dam znać. Jednak po tym, co widzę, ta szynka będzie naprawdę dobra!

Share this...
Share on FacebookTweet about this on Twitter

6 Comments Dodaj swój

  1. ~dzuzka86 napisał(a):

    Witam!!
    Od dłuższego czasu zaglądam na Twój blog, ale chyba po raz pierwszy pisze komentarz ;). Ta szynka gwarantuję Ci jest genialna!!! Mogłabym ją jeść dniem i nocą bez końca. Najbardziej smakuje mi ta słabo (lekko) wędzona – MNIAM!!
    Pozdrawiam

    1. ~bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      Witam na moim blogu i dziękuję za komentarz. Podjadłam jeden plasterek tej szynki i muszę przyznać, że smakuje bardzo dobrze. 🙂

  2. ~kaczmi napisał(a):

    Jeżeli jesteśmy przy wędlinach – chciałbym poinformować i przestrzec jednocześnie przed zakupem wędlin firmy Tradycyjne Jadło. Firma reklamuje się doskonałą jakością wędlin, przyprawianych jedynie naturalnie, wędzonych na prawdziwym dymie olchowym i pieczonych na żywym ogniu. Szkoda jednak, że wraz z reklamą i wysoką ceną próbuje się wciskać klientom stary towar, a na zwróconą uwagę reaguje się milczeniem. Tradycyjne Jadło posiada tez Certyfikat Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej, a ponieważ mój syn został ok. dwóch tygodniu temu zdiagnozowany i wykryto o niego nietolerancję na gluten, postanowiłem zakupić wędliny w rzeczonej firmie. Po słownym upewnieniu się, że faktycznie całość asortymentu – z wyjątkiem kaszanki – można spokojnie kupować, wybrałem parę rodzajów wędlin i udałem się do domu. Następnego dnia zamiast pachnącej kiełbasy, wyjęliśmy z lodówki produkt w kolorze zielonym. Nie chodzi nam tu o parę wyrzuconych w błoto groszy, ale o fakt, iż mając dziecko na restrykcyjnej diecie, chce się mu zapewnić pełne bezpieczeństwo i wybierając wędliny firmy Tradycyjne Jadło miałem nadzieję, iż tak właśnie będzie. Tymczasem swoim wyborem naraziłem syna na niebezpieczeństwo kolejnego pobytu w szpitalu i nawet nie chce mi się myśleć, czego jeszcze. Napisałem w tej sprawie list do firmy Tradycyjne Jadło, wysłałem na dwa dostępne na ich oficjalnej stronie adresy mailowe, nie doczekałem się kompletnie żadnego odzewu. Chciałbym oczywiście dodać, iż nie oczekiwałem żadnych korzyści materialnych, ani finansowych, chciałem jedynie usłyszeć przeprosiny i wyjaśnienia, że musiało być to jakieś niedopatrzenie. Nie zamierzałem rezygnować z zakupów wyrobów wspomnianej firmy, lecz ponieważ nie doczekałem się żadnej odpowiedzi, przyjmuję to jako znak, iż nie był to przypadek i stare wędliny są po prostu sprzedawane w sklepach i na stoiskach Tradycyjnego Jadła. Dlatego chciałbym przestrzec innych, gdyż okazuje się, że to co drogie i świetnie pachnące, może być po prostu następnego dnia trujące… Oczywiście posiadam zdjęcia kiełbasy i fakturę.

    1. ~bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      Czytałam ten komentarz na forum. Współczuję i życzę cierpliwości. Na szczęście na rynku jest wiele wędlin bezpiecznych dla osób na diecie bezglutenowej.

  3. ~ja napisał(a):

    Witam, czy Pani je tą szynkę na surowo na kanapce? Bo się zastanawiam czy ta szynka łagodnie wędzona nie musi być jakoś obrobiona termicznie

    1. ~bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      Jem ją na „surowo”, na kanapce. Nie musi być ona obrobiona termicznie. Spokojnie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *