Restauracja Pod Baranem

Chciałabym przedstawić Wam dzisiaj kolejne miejsce, w którym nas lubią. Dziś będzie to krakowska Restauracja Pod Baranem (ul. Św. Gertrudy 21). Miejsce to zostało wpisane na listę programu „Menu bez glutenu”.

Restauracja oferuje dania kuchni polskiej. W menu znajduje się wkładka z daniami bezglutenowymi. Duży wybór bezglutenowych: przystawek, zup, dań głównych, deserów oraz dodatków do dań.

Jest tam spory wybór dań bezglutenowych, jak i tych zawierających gluten. Jak wspomniałam, w karcie dań znajduje się zakładka z bezglutenowymi przysmakami. Ceny są różne. Za bezglutenowe pierogi ruskie zapłacimy 21 złotych, za sztukę mięsa w jarzynach zapłacimy 27 złotych, a za comber z sarny w borowikach już 63 zł. Są to ceny bez żadnych dodatków.

Mój dzisiejszy wybór to barszcz z krokietem (16 zł), schab z grzybami, którymi były pyszne rydze (34 zł). Zjadłam go z ziemniakami podsmażanym (7 zł) i buraczkami zabielanymi (8 zł). Za obiad dla jednej osoby wyszło 65 zł, więc jest to dość droga restauracja, ale jedzenie mają naprawdę bardzo dobre.

Polecam wszystkim tym, którzy chcą zjeść wyjątkowy obiad w wyjątkowym miejscu, bez obawy o nieprzyjemne skutki posiłku. To miejsce zapewnia nam bezglutenowość na naprawdę wysokim poziomie.

Share this...
Share on FacebookTweet about this on Twitter

7 Comments Dodaj swój

  1. ~Kasia napisał(a):

    szkoda tylko że to jedyna restauracja w Krakowie, która dołączyła do „menu bez glutenu”;( Warszawa może się poszczycić i pizzą i burgerami i sushi, a my ciągle w tyle.

    1. ~bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      Wcale nie jedyna 😉 Jest jeszcze restauracja „RO ORGANIC”, „Percheon” i „Cafe Oranżeria”, „Manzana” i kilka kawiarni. Polecam przejrzenie strony: http://www.menubezglutenu.pl/wojewodztwo-malopolskie

  2. ~Karolina S. napisał(a):

    2 lata temu w trakcie wakacji miałam przyjemność zjeść obiad w tej restauracji. Przepyszne dania, duże porcje, ceny przyzwoite, nic tylko polecić 😉 Szkoda, że normalnie to restauracji mam ponad 600 km ;<

  3. ~Kasia napisał(a):

    RO ORGANIC to dla mnie wybryk natury, w Cafe Oranżeria musimy prosić o specjalne menu jak ufoludki, a Percheon proponuje w sumie 5 dań na krzyż! Manzana też jakoś specjalnie się nie wykazała-żadnej zupy, żadnego deseru:( Chcę więcej, jestem wybredna i uwielbiam jeść. A na dodatek doprowadza mnie do białej gorączki wykorzystywanie naszej choroby: kawałek gotowanego kurczaka z ryżem i warzywami za 36 zł-litości!!

  4. ~Piotr napisał(a):

    Rzeczywiście jakoś w Krakowie brak nowych miejsc po pierwszym boomie. W dodatku Cafe oranżeria i Percheron, to pojedyncza lokalizacja i zapewne właściciel, więc podobne podejście. Gdy jadłem w Percheron zdziwiło mnie moje mikro danie pomimo dużej ceny!

    Natomiast Restauracja pod Baranem właśnie postanowiła podrożyc o niebagatelną kwotę swoje pierogi bo o 7 zł z 16 do 23!!!! Te pierogi poza restauracją chodzą po mniej niż <6 zł…

    Nieskromnie powiem, że w Manzanie to pracuje mój kolega z podstawówki jako kucharz i zanim przystąpili do tego programu, pewnego wieczoru długo mu perswadowałem dlaczego ta dieta jest tak ważna dla wielu osób.

    Najgorszą dla mnie wiadomością to było zamknięcie wyjątkowego miejsca na Zabłociu na przeciwko muzeum Schindlera. Nietypowe jedzenie, wegetariańskie i nawiązujące do ekologii i zdrowego odżywiania. Szkoda.

  5. ~JNM napisał(a):

    Niestety do Menu bez Glutenu najczęściej chcą należeć restauracje drogie i ekskluzywne. To prawda, że w Krakowie brakuje jeszcze restauracji tanich, ale na takich też nie zawsze można polegać. Wiele restauracji interesuje się programem, ale warunki lokalowe nie pozwalają na bezpiecznie przygotowanie posiłku. Poza tym, kolejne miejsca pojawiają się dzięki zaangażowaniu ludzi, którzy mieszkają w danym miejscu, więc każdy może, jeśli zna np. właściciela restauracji pogadać z nim i zachęcić, by zainteresował sie programem i poprosił o szkolenie. Pamiętajcie, że w Krakowie można zjeść jeszcze coś słodkiego – Shake&Bake oraz Cukiernia RED należą do Menu bez Glutenu. Sama mieszkam w Krakowie i studiuje, więc wypad do Pod Baranem to dla mnie święto, ale na babeczkę do Skahe&Bake można sobie pozwolić od czasu do czasu 😉

    1. ~bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      Oj tak, masz rację. Shake&Bake bardzo lubię (http://bezglutenowy.blog.pl/2013/02/06/shake-bake/ – tu nawet o nich pisałam, obecnie należą do programu „Menu bez Glutenu”). Była jeszcze fajna knajpka z pizzą, ale niestety od 27.01 jest zamknięta… Mówię o Trattoria Unicorno (http://bezglutenowy.blog.pl/2013/10/09/trattoria-unicorno-pizza-bezglutenowa/). Dobrze, że są takie miejsca, przyjazne nam – bezglutkom. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *