Pizza bezglutenowa

Ponieważ dzisiaj wreszcie(!) ukazało się błękitne niebo, dostałam zastrzyk energii i postanowiłam, że upiekę coś, na upieczenie czego zbierałam się bardzo długo. Mianowicie, postanowiłam zrobić pizzę bezglutenową! Przyznam się, że miałam spory stres, że pizza nie wyjdzie. Ale wyszła! Poniżej przepis!

Co potrzebujemy?
250 g mąki bezglutenowej (ja wykorzystałam mix Schara, ale możecie użyć inną)
3 łyżki oleju/oliwy
paczka suchych drożdży
250 ml wody + kapka wody, by móc urobić ciasto
sól

Dodatki do pizzy:
ser żółty
szynka
pieczarki
pomidory
tymianek

Sos do posmarowania ciasta:
przecier pomidorowy
kapka wody
kapka oleju

(pizza przed i pizza po)

Jak przygotować ciasto?
W 250 ml letniej wody rozpuszczamy paczkę drożdży. Taką mieszankę dodajemy do mąki. Dolewamy 3 łyżki oleju, wsypujemy sól i wszystko mieszamy. Potem wyrabiamy ciasto, aż wyjdzie ładna kulka, którą uda nam się ładnie rozwałkować. Polecam Wam założyć jakiś fartuszek i uzbroić się w mnóstwo cierpliwości, gdyż ciasto ciężko się wyrabia. Kiedy już się ładnie wyrobi, wykładamy je na blachę lub formę do pizzy.

Jak przygotować sos?
Pół małego słoiczka przecieru pomidorowego przelewamy do szklaneczki. Dodajemy kapkę wody i kapkę oleju. Wszystko mieszamy. Dodajemy troszkę tymianku (możemy dodać też inne ulubione przyprawy). Wszystko jeszcze raz mieszamy. Przygotowany sos musimy rozsmarować na całym cieście.

Składniki do pizzy:
Posmarowane ciasto okładamy plasterkami sera. Na ser kładziemy szynkę bezglutenową, a na nią dajemy pokrojone w plasterki pieczarki. Na pieczarki kładziemy plasterki pomidorów. Pomidory obsypujemy tymiankiem (i czym jeszcze chcemy). Wszystkie dodatki posypujemy startym serem.

Piekarnik ogrzewamy do 200 stopni. Kiedy już się nagrzeje wkładamy do niego przygotowaną pizzę.

Pieczemy około 30 minut. Sprawdzamy poprzez nakłuwanie patyczkiem, do suchego patyczka – tradycyjnie.

Jemy! Pizza jest bardzo sycąca i pyszna! Polecam wszystkim!

Share this...
Share on FacebookTweet about this on Twitter

13 Comments Dodaj swój

  1. ~Weronika napisał(a):

    Super, wygląda idealnie 🙂

    1. bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      I super smakuje! Polecam przepis. Witam na blogu i zapraszam ponownie! 🙂

  2. ~Ola napisał(a):

    Jak wyglada ciasto? Czy jest wysuszone, bardzo sie kruszy, jak np. gotowe chlebki do kupienia?

    1. ~bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      Ciasto wyrabiane własnoręcznie prawie w ogóle się nie kruszy. Nie ma porównania do gotowego, do kupienia w sklepach.

  3. ~Dama_w_podróży napisał(a):

    Hm, ja dodaję znacznie więcej mąki… choć wciąż na oko 😉 I ponieważ pół pizzy jest dla drugiej połowy (tzn. je ser krowi) a druga dla mnie (uczulenie na krowie mleko, więc ser kozi), to zauważyłam, że moja połowa znacznie mniej wyrasta, bo z sera… leje się woda. Dziś też dodałam 3 jajka przepiórcze do ciasta i jest o wiele ładniejsze! Smacznego wszystkim jedzącym inaczej 🙂

    1. ~Agnieszka napisał(a):

      Ja również dodaję więcej mąki, co najmniej jeszcze raz tyle ale też „na oko” 😉 Inaczej w moim wypadku nie byłoby to ciasto a zupa. Kiedyś kupowałam Schara ale przerzuciłam się na mąki bezglutenu – bo tańsze. Dziś w piekarniku pizza z ich specjalnej do tego przeznaczonej mąki. Nie wiem jeszcze jak smakuje ale ciasto wyrabiało się dużo łatwiej i było takie puszyste…

  4. ~j napisał(a):

    ja raz robilam pizzę z mix garmażerkowy z bezglutenu, nic innego nie mialam pod ręką, nie polecam. szybciej sie upiekla niz urosla;) ale dalo sie zjeść. natomiast ta, wygląda cudnie, wlasnie ją zrobilam i się piecze:)

    1. ~bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      Mam nadzieję, że będzie smakowała! Daj znać, jak poszło! 🙂

  5. ~krzyzewa napisał(a):

    Ja zrobiłam z mąki kukurydzianej i pizza wyszła przepyszna!!!:)

    1. ~Czarna napisał(a):

      Czy taka pizza jest dla cukrzyków odpowiednia?

  6. ~iwona75 napisał(a):

    Czy mąka gryczna lub jaglana albo mieszanka tych mąk się nadają?

    1. ~bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      Jeśli nie są zanieczyszczone glutenem to oczywiście, można je wykorzystać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *