Mała prośba

Wpadł mi do głowy pewien pomysł. Ponieważ codziennie przychodzi tu ponad sto osób, chciałabym żebyście dali znać o sobie. Czego oczekujecie odwiedzając mojego bloga? Co mogłabym zrobić, by moje wpisy były dla Was bardziej interesujące?

Napiszcie swoje spostrzeżenia w komentarzach!

Chciałabym podziękować za tak duże zainteresowanie blogiem. Dzięki Wam blog ma już ponad 21 tys. odwiedzin!

Share this...
Share on FacebookTweet about this on Twitter

3 Comments Dodaj swój

  1. ~Wiolka napisał(a):

    czuję się wywołana do odpowiedzi ponieważ od jakiegoś czasu zaglądam tu niemal codziennie. Mój 1,5 roczny synek jest właśnie diagnozowany w kierunku celiakii i staram się oswoić z tą chorobą, przekonać samą siebie, że da się z tym żyć i przygotować na ewentualne zmiany w menu. Chętnie korzystam z list producentów, które publikujesz, z produktami dozwolonymi i za nie jestem szczególnie wdzięczna. Pozdrawiam.

  2. ~Zielińska napisał(a):

    Jestem mamą 9 letniego chłopca ,który właśnie został zdiagnozowany i niestety( chyba moge użyć takiego słowa ) zaczynamy stosowanie diety bezglutenowej . Tak więc ,dopiero „raczkujemy” . Muszę na nowo uczyć się robienia tak prostych rzeczy jak zakupy ,czy przygotowanie posiłków. Jest to trudne, ale dzięki takiemu blogowi mogę dowiedzieć się gzdie mozna kupić produkty właściwe dla mojego syna . Mam tylko małe pytanie ,może ktoś będzie znał na nie odpowiedź ….czy produkty z opisem „MOŻE ZAWIERAĆ ŚLADOWE ILOŚCI GLUTENU” są absolutnie zabronione ??? jak do tego podejśc zdrowo rozsądkowo?? Dziękuję i życze sobie i innym mamom wytrwałości …tego chyba nam teraz najbardziej potrzeba .Pozdrawiam blogowiczów Marzena.

    1. ~bezglutenowy.blog.pl napisał(a):

      Witam na moim blogu! Proszę nie patrzeć na dietę bezglutenową jak na przekleństwo, a jak na ratunek dla dziecka 🙂 Wszystko będzie dobrze. Jestem na diecie od 1.11.2012 roku i też na początku raczkowałam. Teraz, z każdym dniem, jest zdecydowanie łatwiej. A co do pytania o „śladowe ilości glutenu” – ja nie jem takich produktów. Znalazłam kiedyś informację, że „świadome lub przypadkowe spożycie śladowych ilości glutenu często nie powoduję natychmiastowych następstw, ale może okazać się szkodliwe długoterminowo powodując na nowo uszkodzenia śluzówki jelit”. Dlatego staram się pilnować i czytam wszystkie etykiety. Życzę dużo wytrwałości! W razie pytań – pozostaję do dyspozycji! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *